Walka o przetrwanie i narodziny nowej magii – „Uczennica Maga”

Autor:

w

Świat, w którym o pozycji kobiet decydują jej pochodzenie oraz uprzedzenia, a potężne, sąsiednie państwo tylko czeka na pretekst do najazdu. W tym wszystkim Tessia, w dość nieoczekiwany sposób odkrywa swój talent magiczny i zrywa z dotychczas przyjętym porządkiem. Czy powolny początek opłaca się przeczekać dla finałowej, pełnej napięcia wojny? Sprawdźmy.

  • Tytuł: Uczennica Maga
  • Autor: Trudi Canavan
  • Gatunek: Fantasy
  • Moja ocena: 8/10

Młoda Tessia marzy o tym, aby w przyszłości leczyć i pomagać ludziom jak jej ojciec. Podczas jednego z wyjść do pacjenta jej świat zostaje wywrócony do góry nogami, gdy odkrywa w sobie potężną moc. Zostaje przyjęta na nauki do Maga Dakona, gdzie poznaje jego ucznia Jayana. W tym samym czasie w Sachace Steria przyjeżdża do domu swego ojca, pełna marzeń i nadziei na pomoc w prowadzeniu interesów. Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna i brutalna. Bohaterowie nie mają pojęcia, że wkrótce kruchy pokój między Kyralią i Sachaką przerodzi się w krwawą i brutalną wojnę. Tessia, Jayan i Steria zostaną zmuszeni do porzucenia wszystkiego w co do tej pory wierzyli, a ich wybory zapoczątkują zupełnie nową erę.

Rozpoczynając czytanie „Uczennicy Maga” spodziewałam się porywającej historii o wielkich Magach i ich przygodach. Niestety z początku lekko się rozczarowałam, ale… było warto. Autorka pokazuje nam świat, który nie jest doskonały. Magowie są podzieleni i władają własnymi majątkami. To środowisko pełne klasowych podziałów i salonowych konwenansów.

Książka rozpoczyna się dość niepozornie od opowieści o Tessi i jej pomocy ojcu w leczeniu chorych. Jednak w wyniku nieszczęśliwego wydarzenia w domu Maga Dakona odkrywa ona w sobie potężną moc i zostaje „zmuszona” do podjęcia nauki, gdyż inaczej jej moc może wymknąć się spod kontroli. Tam poznaje ucznia Jayana. To właśnie czytanie o ich drodze od nienawiści do przyjaźni trzymało mnie w ciągłym napięciu. Nie mogłam się doczekać kiedy Trudi Canavan w końcu pokaże w jakim kierunku zmierzy ich relacja, zwłaszcza, iż mieli oni do przełamania wiele uprzedzeń ( Tessia jest dziewczyną z prowincji, a Jayan pochodzi z wpływowego, bogatego rodu).

Równolegle autorka przedstawia nam losy wychowanej w Elyne Sterii, która zamieszkuje ostatecznie w domu swego ojca w Sachace. Jej wątek jest zupełnie inny, gdyż na własnej skórze doświadcza jak brutalne i patriarchalne jest tamtejsze społeczeństwo, w którym rola kobiety sprowadzona jest głównie do rodzenia silnych magicznie potomków. Steria musi ukrywać swój talent i szybko uczy się jak przetrwać w świecie pełnym politycznych intryg i sekretów.

Mimo iż pierwsza połowa książki rozwija się dość powoli – autorka poświęca wiele uwagi nauce magii, medycynie i codziennemu życiu w posiadłości – to jednak warto uzbroić się w cierpliwość. Mniej więcej w połowie wybucha wojna, a najeźdźcy wkraczają do Kyralii, używając przerażającej magii, akcja pędzi na złamanie karku.

„Uczennica Maga” to świetna powieść fantasy, która stanowi prequel do trylogii „Czarnego Maga”. Pokazuje nam narodziny potężnych sojuszy, trudne początki nowego rodzaju magii i mroczne sekrety magii destrukcyjnej. Jeśli niestraszny Wam bardziej obyczajowy start, ta historia na pewno Was porwie. A jeśli tak jak ja chcesz od razu mieć na półce całą serię, najniższe ceny wszystkich tomów sprawdzisz [w tym miejscu].

„- Myślałem, że jesteś po prostu kolejną dumną dziewczyną z prowincji – przyznał Jayan, nie patrząc na nią.

– A ja myślałam, że jesteś nieznośnym snobem z miasta – odpowiedziała z lekkim uśmiechem Tessia – Wygląda na to, że oboje się myliliśmy.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *