Miłość, kłamstwa i mroczna magia Fae – „Dwór cierni i róż”

Autor:

w

Jeden błąd. Jeden strzał z łuku. Jedno złamane prawo. Feyra Archeron, niepiśmienna śmiertelniczka, zostaje zabrana do krainy Fae przez rogatą Bestię jako więźniarka. Lecz zamiast potwora poznaje dwór pełen przepychu, pięknych ogrodów różanych i spokojnego, dostatniego życia, ale także sekretów skrywanych pod maskami. To opowieść o księciu, który nie jest taki jaki się wydaje i o potworze, który uratuje świat?

  • Tytuł: „Dwór cierni i róż”
  • Autor: Sarah J. Maas
  • Gatunek: Fantasy/ Romantasy
  • Moja ocena: 9/10

Przetrwanie ma swoją cenę, a głód nie wybiera. Dziewiętnastoletnia Feyra wie o tym najlepiej- by utrzymać przy życiu swoją rodzinę, co dzień ryzykuje życie w mroźnym lesie. Jedno zwolnienie cięciwy i zabicie potężnego wilka wydają się zbawieniem. Ale czy na pewno? Potwór był Fae, a prawo nieśmiertelnych jest bezwzględne: życie za życie. Uprowadzona przez rogatą Bestię, Feyra zostaje zmuszona do przekroczenia muru i zamieszkania w Prythianie – zdradzieckiej krainie magii, o której słyszała jedynie w legendach. Na Dworze Wiosny zamiast lochów i tortur zastaje jednak zapierających dech w piersiach przepych, piękno i dostatek, ale i… zabójczo przystojnego, skrytego za maską Tamlina. Nie wszystko jest takie kolorowe, jak się wydaje. Wśród dworzan widzi skrywany strach. Nad Prythianem wisi starożytny cień, a niepiśmienna, ludzka kobieta może okazać się jedyną osobą, która uratuje ich wszystkich.

Kiedy sięgasz po „Dwór cierni i róż”, możesz odnieść wrażenie, że wchodzisz w dobrze znaną bajkę. Początek historii dziewiętnastoletniej Feyry zapowiada klasyczny retelling baśni o Poęknej i Bestii. Mamy tu skrajną nędzę, niebezpieczny las, jeden śmiertelny błąd i młodą dziewczyne, która w ramach kary zostaje zabrana do magicznej, pełnej niebezpieczeństw krainy Fae przez zamaskowaną Bestię. Jednak tym, co czyni tę książkę naprawdę wyjątkową, jest moment, w którym autorka decyduje się te różowe, bajkowe okulary brutalnie rozbić.

Największym atutem powieści jest jej niesamowity klimat. Sielankowe ogrody Dworu Wiosny i romantyczne kolacje ustępują miejsca mrocznemu, pełnemu napięcia fantasy. Okazuje się, że w tym świecie miłość nie leczy ran jednym pstryknięciem palców, a pod pięknymi maskami kryją się niebezpieczne sekrety i strach przed nadchodzącym widmem.

Sama Feyra to świetna, bardzo ludzka bohaterka. Nie jest idealną waleczną księżniczką- bywa szorstka, nieufna, popełnia błędy i nie potrafi czytać, co ogromnie wpływa na jej losy. Nie wygrywa bitew potężną magią, ale sprytem i czystą determinacją. Równie fascynujący są bohaterowie, których spotyka na swojej drodze: opiekuńczy, ale skomplikowany Tamlin oraz mroczny i nieprzewidywalny Rhysand. Sarah J. Maas genialnie bawi się motywem pozorów – w tej historii nie każdy jest tym kim się wydaje.

W ogólnym rozrachunku to niezwykle wciągający wstęp do ogromnej serii, choć trzeba przyznać, że książka ma swoje grzechy. Pierwsza połowa rozwija się dość powolnie i momentami może nużyć monotonną codziennością na dworze. Warto jednak przetrwać ten spokojniejszy fragment, bo druga część całkowicie rekompensuje. Ostatnie 150 stron to już prawdziwy rollercoster, od którego nie sposób się oderwać. Jeśli szukasz historii, która potrafi zaskoczyć, a powolny start Cię nie przeraża – to idealny wybór na początek niesamowitej i niezapomnianej przygody. A jeśli tak jak ja chcesz od razu mieć na półce całą serię, najniższe ceny wszystkich tomów sprawdzisz [w tym miejscu].

„Raduj się swoim ludzkim sercem, Feyro. Płacz nad nim, jeśli musisz. Ale nie pozwól mu pęknąć.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *